piątek, 17 października 2014
-1-
Wesele, samochód, dzieci, mieszkanie, dogodne życie - co mi po tym, jak Ciebie nie będzie przy mnie? Po co mi te wszystkie pieniądze, skoro sama będę musiała wychowywać nasze dzieci i utrzymywać porządek w mieszkaniu. Nie tego chcę. Chcę każdego dnia cieszyć się Tobą, Twoją obecnością. Ostatnie sytuacje pokazały nam, jak kruche jest życie - jednego dnia jesteś, chwilę później już Cię nie ma. Praca pracą ale nie powinna być na pierwszym miejscu. W to, że się sobą nacieszymy już nie wierzę. Czemu? No bo kiedy? Wtedy, jak będziesz przyjeżdżał do domu po delegacji zmęczony, a i tak będziesz musiał dalej pracować, bo szykuje się kolejny, poważny projekt?! Nie takiego życia chcę, bo to nie jest życie. To ciągła walka i gonitwa za pieniędzmi...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz